rok w jednym arkuszu
OC, ferie, Wielkanoc, opony, wyprawka, święta. Wszystko wiadomo z góry, a mimo to co roku zaskakuje. Wystarczy raz policzyć cały rok i podzielić przez dwanaście.

Rodzina z jednym dzieckiem w wieku szkolnym i samochodem. Odznaczcie to, czego u Was nie ma. Kwoty są orientacyjne, Wasze będą inne, ale układ zwykle podobny.
Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień
rocznie10 150 zł
odkładacie co miesiąc846 zł
Załóżcie osobne subkonto i nazwijcie je po ludzku, na przykład „grudzień”. Większość banków pozwala na to w aplikacji w dwie minuty.
W dniu wypłaty ustawcie stały przelew na miesięczną kwotę z kalendarza. Nie na koniec miesiąca, tylko od razu.
Kiedy przychodzi wydatek z listy, płacicie z subkonta i nie ruszacie budżetu codziennego. Właśnie po to jest cała zabawa.
Pierwszy rok bywa trudny: jeśli OC przypada za dwa miesiące, a subkonto jest puste, dzielimy tę jedną kwotę na dwa miesiące i dopiero od następnego wydatku liczymy normalnie.
Żadna z tych rzeczy nie jest duża. Razem potrafią dać kilkaset złotych rocznie, które co roku „wypadają znikąd”. Dopiszcie je do kalendarza od razu, nawet z orientacyjną kwotą.