Siadamy przy kuchennym stole.
Rozkładamy wyciągi z trzech miesięcy.
Nikt nikogo nie ocenia.
Liczymy, ile przychodzi,
a ile znika bez śladu.
Potem robi się ciszej.

Pracujemy na Łazarzu, w oficynie przy Małeckiego. Przychodzi się do nas z teczką rachunków albo z telefonem pełnym zrzutów ekranu z aplikacji banku.
Najczęściej są to pary, które mają dwa konta, wspólne opłaty i coraz mniej ochoty rozmawiać o pieniądzach wieczorem.
Nie sprzedajemy kredytów, lokat ani ubezpieczeń. Za spotkanie płacicie nam i tylko nam.
Budżet to nie tabela, którą wypełnia się raz w styczniu i zapomina w lutym.
To trzy pytania, które wracają co miesiąc: skąd przyszło, gdzie poszło, ile zostało na później.
Pomagamy ustawić to tak, żeby odpowiedź zajmowała kwadrans, a nie całą niedzielę.

90 minut, jeden arkusz, wyciągi z trzech miesięcy. Czasem pies pod stołem.
cztery koperty, które otwieramy najczęściej
Dwa konta, jedna lodówka
Każde płaci „za coś”, ale nikt nie wie, czy wychodzi po równo. Ustalamy wspólną pulę i to, co zostaje u każdego. Więcej w tekście o budżecie we dwoje.
Kredyt się skończył, pieniędzy nie przybyło
Rata 1800 zł zniknęła pół roku temu, a razem z nią te pieniądze. Szukamy ich na wyciągach. Zwykle są w trzech miejscach naraz.
Pół roku na jednej pensji
Urlop rodzicielski, przerwa między pracami, powrót na studia. Liczymy, ile trzeba mieć odłożone wcześniej i co da się na ten czas wyłączyć.
Grudzień znowu na debecie
Święta, OC i prezenty wychodzą z bieżącego konta. Rozkładamy je na dwanaście miesięcy, jak w kalendarzu wydatków sezonowych.
krok po kroku


Dzielimy pieniądze na cztery koszyki: stałe opłaty, życie codzienne, rzeczy sezonowe i odkładanie.
Kwoty wpisujecie Wy. My pilnujemy, żeby się sumowały i żeby w planie było miejsce na przyjemności, bo bez tego plan pada w drugim tygodniu.
Pary ustalają jeszcze jedno: co jest wspólne, a co każdego z osobna.
Po miesiącu spotykamy się jeszcze raz, na godzinę. Porównujemy plan z tym, co naprawdę się wydarzyło. Coś zawsze nie wyjdzie, najczęściej jedzenie na mieście i prezenty. Poprawiamy kwoty i ustalamy, ile co miesiąc może iść na poduszkę finansową.


bez prowizji
Cennik
Pierwsze spotkanie
90 minut u nas albo online, dla jednej osoby lub pary. Po spotkaniu arkusz z Waszymi liczbami.
280 zł
Plan z kontrolą
Pierwsze spotkanie i dwa godzinne: po miesiącu i po trzech. Najczęściej wybierają go pary, które zaczynają wspólne konto.
690 zł
Tylko arkusze
Komplet arkuszy i 45 minut online, żeby je ustawić pod Was.
160 zł
Ceny brutto, płatność przelewem po spotkaniu. Nie jesteśmy doradcą finansowym ani pośrednikiem kredytowym.
zanim przyjdziecie
napiszcie kilka słów
Odpisujemy w ciągu jednego dnia roboczego z propozycją terminu. Nie musicie niczego przygotowywać przed pierwszą wiadomością, wyciągi przydadzą się dopiero na spotkaniu.
Dziękujemy, wiadomość doszła
Odpiszemy w ciągu jednego dnia roboczego z adresu [email protected]. Numer zgłoszenia: CK-00000